1  .  2  .  3  .  4 

-

 

Warsztaty Teatralne

 

Świat to teatr, a jego reżyserem jest Bóg

 

Z różnych stron przyjechali różni ludzie, kierowani różnymi pragnieniami.
Co znaleźli?
- SPOTKANIE...

Małe, duże, niespodziewane, czy wyczekiwane, niepewne, otwarte lub strachliwe i szczere - spotkanie dusz.
Co z niego wynikło? Gdzie nas zaprowadziło?
Do krainy sztuki, która opowiedziała nam swoje najpiękniejsze baśnie.
Do wspólnoty ciała i ducha.

   Zajęcia warsztatowe prowadzone przez pana reżysera Damiana Żurawskiego pozwalały nam poznać swoje ciało, jego piękno, niepowtarzalność. Uczyliśmy się jak wyrazić siebie. Poranna rozgrzewka niespostrzeżenie przeobrażała się w naukę współgrania na scenie. Naukę wzajemnego słuchania nie tylko poprzez słuch, ale także wzrok, dotyk, ciszę. Stawała się poszukiwaniem wspólnego rytmu. Jak bardzo naturalna w tym była obecność Boga. Zupełnie jakby siedział wraz z nami we wspólnym kręgu, śmiał się razem z nami z dowcipu, przysłuchiwał rozmowom.
   Pan reżyser z prostotą tłumaczył nam tajniki świata teatru, a niekiedy wręcz podstępem pozwalał nam byśmy sami mogli je odkryć. W długich i szczerych rozmowach z długopisem, zadrapaniem na ścianie, czy klamką uczyliśmy słuchać, czuć i dawać siebie, by dotrzeć do serca...

      Szósty dzień stworzenia
      jeszcze trwa
      szósty dzień stworzenia

      człowiek
      jest już prawie gotowy
      ma głowę nogi i ręce

      Bóg
      nie może doczekać się chwili
      kiedy usłyszy serce
                       Wacław Buryła


 

 

 

 

 

 

 

   Tak jak pan Damian formował naszą aktorską "głowę nogi i ręce", tak zajęcia prowadzone przez panią mgr Agnieszkę Halicką, były tworzeniem serca. Aby móc wyrazić emocje, najpierw szukaliśmy ich w sobie. Pani Agnieszka niosąc jasną i ciepłą pochodnię wrażliwości stała się naszym przewodnikiem w krainie poezji. Zarażeni jej pięknem, głębią i tajemniczością nie jesteśmy już w stanie wyleczyć się ze śmiertelnej choroby zachwytu.
   Pani Agnieszka przedstawiła nam ks. Wacława Buryłę, a dokonała tego w dwóch odsłonach. Pierwsze spotkanie dokonało się poprzez poezję, drugą odsłoną było spotkanie twarzą w twarz podczas wieczorku poetyckiego, kiedy mogliśmy porozmawiać z ks. Buryłą.
   Na tym nie zakończył się ten czarodziejski wieczór. Nadszedł bowiem czas by sfinalizować naszą pracę. Był to moment, gdy Dom Pielgrzyma stał się wielkim teatrem, a wszyscy jego mieszkańcy aktorami. W mistycznej procesji korytarzami "życia", graliśmy spektakl "Chwile i ludzie". Opowiadający o spotkaniu dwóch ludzi. Droga nasza rozpoczęła się w piwnicy, a zakończyła na ostatnim piętrze, gdzie odbył się taniec światła.
   Lecz i tu nie był koniec tego wieczoru. Ojciec Alan porwany, być może przez samego Ducha Świętego, odprawił o godzinie 00:00 Mszę Św., która była kontynuacją sztuki, a opowiadała o najpiękniejszym spotkaniu... Boga z człowiekiem. Ta Eucharystia była dopełnieniem naszej rekolekcyjno-warsztatowej wędrówki ku Temu, który jest początkiem i ostatecznym celem naszej drogi. Trzy etapy tej drogi, kształtującej ciało, serce i ducha, poznawanie siebie i drugiego człowieka zawsze znajduje spełnienie w Bogu...

Zosia Szczepaniak      

powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie
powiększenie

 1  .  2  .  3  .  4 

-